Jakie bluzy męskie podbiły jesień 2015?

By Lekcja casualu Brak komentarzy

rafal-maslak-bluza-ozonee

Bluzy są bezapelacyjnym numerem jeden w rankingu zawartości jesiennej szafy. Które z nich są do tego must have tego sezonu?

Bluza męska to najlepsza rzecz, jaka mogła nas spotkać w kwestii mody. Doskonały przykład kompromisu pomiędzy tym co wygodne i stylowe. Dobra na każdą okazję.
W zależności od kroju, materiału i wzoru nada się zarówno na chłodniejsze lato, jak i na jesień czy zimę. Na randkę, do pracy, a nawet na wypad do siłowni. Czy wymyślił kiedyś ktoś coś równie praktycznego?

Udane polowanie na jesienną bluzę

Tej jesieni dozwolone są praktycznie wszystkie chwyty. Jeszcze nigdy nie działo się aż tyle na bluzach, dlatego masz spore pole do popisu.
Standardowo z mody nie wychodzą bluzy sportowe. Te klasyczne, ale i podkręcone rzucającymi się w oczy nadrukami. Od dzisiaj numery liczą się nie tylko w zakładach toto lotka, ale i na Twojej bluzie – im większe, tym lepiej.

Bluzy z nadrukiem to nie wszystko. Równie pożądane jest łączenie różnych materiałów i struktur.
Bawełna w połączeniu z imitacją skóry czy siatką to coś, co koniecznie musisz mieć.

Nie wyobrażamy sobie również Twojej szafy bez co najmniej kilku bluz z kapturem.
O tym dlaczego, pisaliśmy już wcześniej we wpisie Za co kochamy bluzy z kapturem? Możesz nadrobić zaległości 😛

W komplecie z bluzą

Z czym łączyć męskie bluzy?
Odpowiednie będzie wszystko to, co niezbyt zobowiązujące. Dżinsy, bawełniane sportowe spodnie i cała gama t-shirtów, a nawet codzienne koszule. W tej kwestii nie panują zbyt rygorystyczne zasady, dlatego nie bój się zejść z utartej modowej ścieżki.

zobacz w sklepie

4 bezcenne rady od agenta 007

By Faceci o modzie Brak komentarzy

Dollarphotoclub_7227053_converted

Bond. James Bond. Zna się nie tylko na kobietach, szybkich samochodach i wstrząśniętym, ale niezmieszanym Martini. Udowadniamy, że od Agenta Jej Królewskiej Mości możesz się wiele nauczyć także w kwestii mody.

Od kilku dni cała męska cześć obywateli naszego kraju (i pewnie całego globu!) żyje tylko jednym – premierą nowego Jamesa Bonda.
Film wszedł na ekrany polskich kin 6 listopada i już teraz bije rekordy popularności.
Jeśli jeszcze nie byliście na seansie, poniżej oficjalny zwiastun, który skutecznie Was do tego przekona.
24. z serii filmów szpiegowskich o najsłynniejszym agencie świata „Spectre” to jednak propozycja nie tylko dla kinomanów, ale i wszystkich głodnych praktycznej wiedzy z działu mody.

James Bond prawdę Ci powie

No, może nie dosłownie. Co prawda agent 007 nie udzieli Ci werbalnych porad, ale wystarczy wprawne oko i wnikliwa obserwacja, by wiedzieć jak się nosić, by mieć u stóp cały świat. Ciekawi naszej analizy? Oto oryginalne modowe ujęcie przygód Agenta Jej Królewskiej Mości naszego autorstwa.

  1. Wybieraj ostrożnie kolory swoich ubrań

Nie bez powodu James Bond ubiera się w taki, a nie inny sposób. Niemożliwym jest spotkać Agenta 007 w fioletowym tank topie czy bluzie z bijącym po oczach motywem. Bynajmniej nie jest to spowodowane przepełnionym tajnymi zadaniami kalendarzem i tym samym brakiem czasu na odzieżowe zakupy. Bond wie co robi i robi to z pełną premedytacją.
Strój nigdy nie powinien w pełni zawładnąć człowiekiem. Jako pierwszy w oczy powinien się rzucić facet, a nie jego odblaskowa kurtka czy jaskrawe buty. To dlatego garderoba Bonda składa się przede wszystkich z ciuchów w neutralnych kolorach. Błyszczy osobowość, a nie opakowanie. Może to i nudne, ale za to stawiając jedynie na klasyczne czernie, szarości, biele i błękity naprawdę ciężko o jakąkolwiek modową katastrofę.

  1. Ważniejsze od ciuchów jest ciało

Powiecie – oczywista oczywistość. Niby tak, jednak jak często zdarza się Wam o tym zapomnieć? Nawet najlepsze ciuchy nie będą wyglądać dobrze na bardzo zaniedbanym facecie. Nie mówimy, że konieczna jest rzeźba a la James Bond. Warto jednak zadbać o siebie i swoje ciało. Kiedy ten punkt zostanie już odhaczony, należy pamiętać, by nie przesadzać z podkreślaniem efektów ćwiczeń. Ciuch powinien być dopasowany – ani za duży, ani za mały. Jeśli opanujecie tę sztukę, później pójdzie już z górki.

  1. Diabeł tkwi w szczegółach

Wrogowie Bonda potrafią knuć przeciwko niemu pozostając niemal do końca niezauważeni. To samo powinno dotyczyć dodatków do Waszych stylówek. Są niezbędne, jednak nie powinny być zbyt oczywiste – podobnie jak złe charaktery w kultowych filmach szpiegowskich.
Jeśli chcecie wyglądać równie stylowo co James Bond, stosujcie się do jednej podstawowej zasady – mniej znaczy więcej (więcej na temat minimalizmu w modzie znajdziecie tu – Minimalizm w modzie). W razie wątpliwości, lepiej zrezygnować z jednego dodatku, niż dorzucić kolejny.

  1. Zamiast mody – styl

Moda nie ma nic do rzeczy w kwestii samego Bonda, jak i jego szczególnej elegancji. 007 ma po prostu „to coś”, czyli swój własny niepowtarzalny styl. To dzięki niemu zawsze wygląda dobrze, a jego look jest po prostu ponadczasowy.
Kluczem jest klasyka i prostota. Jeśli nadal nie wiecie jak znaleźć swój własny styl, zdajcie się na nas (i klikajcie w link powyżej).

Ciekawi innych przykładów romansu mody i kina?
Koniecznie przeczytajcie o filmowych ikonach męskiej mody i poznajcie wynik modowego pojedynku – Batman kontra Neo z Matrixa.

Modowy hołd dla króla

By W co się ubrać? Brak komentarzy

Michael_Jackson1_1988

Co nosić, by być zawsze na czasie? Nie pozostaje nic innego, jak zasięgnąć porady u jedynego prawdziwego króla popu – Michaela Jakcsona.

Pamiętacie wielki przebój Michaela Jacksona „Black or white”? Nie mogło go zabraknąć przy okazji dzisiejszego wpisu. Ok, zatem najpierw coś dla ucha, a potem coś dla oka.

Trzeba przyznać, że Michael Jackson na muzyce znał się jak mało kto. Równie dobrze radził sobie ze scenicznymi stylizacjami.
Jeśli jednak nie wybieracie się na występ do Cyrku Zalewski (i to w roli gwiazdy wieczoru!) nie radzimy czerpać tak dosłownej inspiracji od króla popu.
Zamiast tego – lepiej chociażby wsłuchać się w tekst jego piosenek.

Co proponujemy?

Dzisiaj gramy (w) biało-czarne.

Na pierwszy plan wysuwa się modna bluza z tym sztandarowym tekstem.
Do zestawu dorzucamy kultowe już spodnie joggersy.
Na przymrozki pikowana sportowa kurtka w ciemnym kolorze i białe tenisówki na grubej podeszwie.

… and no matter if you’re black or white – w tym zestawie będziesz prezentował się naprawdę rasowo! 🙂




Źródło zdjęcia głównego: Wikimedia Commons 

Ciepłe, grube swetry dla walecznego drapieżcy

By Lekcja casualu Brak komentarzy

rafal-jonkisz-sweter-ozonee

Zimno, zimno, coraz zimniej? Z nami przetrwasz nawet największe chłody. No, bez nas to może i sobie poradzisz, ale bez ciepłego swetra na zimę – nie ma mowy!

Jak jest zima (ewentualnie późna jesień) to musi być zimno, takie jest przecież odwieczne prawo natury. Nie ma więc co narzekać i trząść się z zimna, tylko czas wyciągnąć z szafy odpowiedni, ciepły sweter.

Szafa świeci pustkami?

W takim razie podpowiadamy czego szukać w sklepach, by wraz z ostatnimi promieniami słońca, w zapomnienie nie odszedł także Twój styl.

Jeśli odrobiłeś modową lekcję i już wiesz, jaki krój swetra dobrać do swojej sylwetki (bo jak nie wiesz, to służymy radą we wpisie 3 kroki, by odnaleźć swój ulubiony sweter), czas na kolejny krok.

Pierwszy sweter, drugi sweter…

Dziś prezentujemy modele, w których z pewnością nie zginiesz w tłumie, a już na pewno nie z wychłodzenia.
W tym sezonie pojawiły się w sklepach „podwójne” swetry, które wyglądają jak sweter założony na drugi sweter albo na kurtkę skórzaną.
Ciekawe i przy okazji bardzo wygodne rozwiązanie dla zwolenników ubioru warstwowego.

Jeśli chodzi o kolory, na pewno zawsze sprawdzą się czarne, szare, i wszystko co pomiędzy (np. grafitowy, stalowy itp.)

Swetry z futerkiem są dla bab!?!

Jakby tego było mało, nasze jesienno-zimowe pokochają również kobiety – wiele z nich posiada „milusiego miśka” w środku.
Uściślijmy tylko jedną rzecz: bez względu na to, jak one go nazwą, niech nikt nie wątpi, że pod tym miśkiem kryje się groźny i waleczny niedżwiedź.

black-bear-937037_640
Jest też jedno zagrożenie: jak już zaopatrzysz się w porządny sweter, będziesz musiał go pilnować jak oka w głowie, by żadna przemarznięta dama Ci ich nie zakosiła! 🙂

To jak, gotowy na mrozy?!

zobacz w sklepie