Mission: Impossible – czy jesteś modowym ryzykantem?

By W co się ubrać? Brak komentarzy

Escape 2014

Już 7 sierpnia polska premiera piątej części Mission Impossible – kinowego hitu z Tomem Cruisem. Będą piękne kobiety, szybkie samochody i motocykle, a także kaskaderskie, szaleńcze wyczyny agenta Hunta. A Ty, na jakie (modowe) szaleństwa się odważysz?

Główny bohater filmu, czyli Ethan Hunt, jako agent elitarnej rządowej jednostki Impossible Missions Force, po raz kolejny udowadnia, że nie istnieje dla niego pojęcie misji niemożliwej do wykonania. Z okazji zbliżającej się premiery filmu i my stawiamy przed Tobą wyzwanie. Czy jesteś gotowy podjąć ryzyko?

Moda to zabawa. Nie możesz więc podchodzić do niej zbyt serio. Nie bój się eksperymentów i pozwól sobie czasem na odrobinę szaleństwa. Jak to mówią, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Oczywiście, nie namawiamy Cię, byś wzorem Toma Cruise’a łamał prawa fizyki. Jedyne co proponujemy, to zdobycie się na odrobinę odwagi w kwestii stroju.

Współczesna moda wydaje się nie znać słowa ’’niemożliwe” – przekracza kolejne granice i łamie przyjęte standardy. Jedne z modowych eksperymentów okazują się spektakularną klapą, inne zaś stylową rewolucją. Proponujemy byś właśnie tę drugą wprowadził do swojej garderoby. Wybierz oryginalną bluzę, w której na pewno nie pozostaniesz niezauważony. Hipnotyzujący print, skórzane rękawy i suwaki. Do tego, dla kontrastu, spodnie moro i klasyczne czarne trampki. Może właśnie w tym zestawie wybierzesz się do kina na „Mission: Impossible – Rogue Nation”?




A dla niezdecydowanych, czy warto wybrać się na „Mission: Impossible – Rogue Nation”, polecamy obejrzeć zwiastun filmu.

Czy kobiety w męskich ciuchach są sexy?

By Faceci o modzie Brak komentarzy

kobiety-w-meskich-ciuchach-ibiza

Przyjęło się mówić, że jak seksowna kobieta, to tylko w czerwonej sukience i wysokich szpilkach. Czy aby na pewno?

Jesteśmy przeciwnego zdania. Nie ma przecież przyjemniejszego widoku, niż dziewczyna w męskich ciuchach (no, w Twoich ciuchach). Przykład? Budząca się obok Ciebie kobieta, która zakłada Twoją koszulę. Trochę za szeroka, odrobinę za długa, ale jak działa na wyobraźnię! A może T-shirt? Krzątająca się po mieszkaniu dziewczyna, która ma na sobie jedynie Twoją ulubioną koszulkę… Siedzisz w fotelu i obserwujesz ją, kiedy ubrana w męski T-shirt przygotowuje Ci śniadanie – czy może być coś lepszego? Widok, dla którego warto żyć 🙂

kobiety-w-meskich-ciuchach-ibiza-4

Trzeba przyznać, że kobiety znają się na rzeczy i wiedzą, jak rozpalić faceta; co i jak ubrać, by zwrócić naszą uwagę. Nawet męski ciuch wygląda na nich dobrze (czasem lepiej niż na niejednym z nas!). Z za dużej koszuli czy tanktopu potrafią wykombinować niezłą sukienkę, która podkreśli ich wszystkie atuty, a nas zahipnotyzuje lepiej niż sam Kaszpirowski. Dla wszystkich potrzebujących przykładu (a raczej ilustracji, które umilą Wasz dzień) kilka zdjęć. Pewnie niektórzy z Was nawet nie zorientowali się, że dziewczyny mają na sobie męskie ciuchy (o ile oczywiście w ogóle zwrócili na nie uwagę :P).

kobiety-w-meskich-ciuchach-ibiza-2

Jak się domyślacie, nie jesteśmy pierwszym pokoleniem mężczyzn, które zachwyca się kobietami w męskich strojach. Już w latach 20-tych XX wieku ktoś dostrzegł potencjał w tym niestandardowym sposobie ubioru. Właśnie w tych czasach należy upatrywać genezy tak popularnej dziś mody unisex. Kobiety zamiast podkreślać, zaczęły maskować swe kobiece wdzięki, co wbrew pozorom było bardzo… sexy. Następnie nastały czasy wojny, a kobiety zmuszone do ciężkiej pracy, zdecydowały się na męską garderobę, która jak wiadomo jest dużo bardziej praktyczna. Trend ten ma się dobrze aż do dziś. Już nie dziwią kobiety noszące spodnie i marynarki, a projektanci coraz częściej stawiają na projekty uniwersalne, które będą pasowały zarówno do damskiej, jak i męskiej garderoby. Są to zwłaszcza rzeczy basicowe: bluzy, T-shirty i dodatki: czapki, okulary i buty (ten ostatni to najlepszy przykład – w końcu czy czymś różnią się męskie trampki i sneakersy od damskich?).

kobiety-w-meskich-ciuchach-ibiza-5

Przerażeni, że niedługo nie będzie można odróżnić na ulicy mężczyzny od kobiety? Spokojnie, nie o same ciuchy przecież chodzi. Liczą się także dodatki i sposób, w jaki te ciuchy się nosi. Ważne więc, by dziewczyna nie ’’utonęła” w męskich ciuchach, podkreśliła wszystkie swoje atuty, dodała czerwone szpilki i z pewnością wszyscy będą zadowoleni. To jak, przekonany by pożyczyć kobiecie swoją koszulkę? 🙂

Waga kogucia, czyli moda męska w rozmiarze s

By Lekcja casualu Brak komentarzy

cock-flickr-lucyfrench123

Rozmiar xxl uznawany jest za głównego wroga męskiej mody. Ale co ze szczupłymi facetami, którym brakuje do wyglądu kulturysty? Sytuacja bywa jeszcze trudniejsza! Podpowiemy co nosić, żeby wyglądać męsko i atrakcyjnie, nawet w rozmiarze s.

Ubrania dla szczupłych i chudych

Istnieje wiele modowych trików, dzięki którym skutecznie zamaskujesz szczupłą sylwetkę. Po pierwsze, pokochaj duże wzory! Wyraziste, ciekawe printy, wszelkie nadruki i kieszenie przykują uwagę i dodadzą Ci parę (być może upragnionych) centymetrów. Szczuplejsi z nas dobrze prezentują się w koszuli w dużą kratę czy t–shircie w poziome paski – im szersze, tym lepsze. Ważny jest także kształt kołnierzyka – okrągły optycznie poszerzy okolice ramion, trójkątny tylko wysmukli chudą szyję. Szczupli dobrze prezentują się też w pikowanych kurtkach i kamizelkach. Idealnym rozwiązaniem jest ubiór warstwowy (pisaliśmy o nim tutaj). Jeśli chodzi o spodnie, najkorzystniej będziemy prezentować się w jasnych jeansach z obniżonymi kieszeniami, ale nie tylko. Przetarcia i naszywane kieszenie również mile widziane.

Czego unikać jak ognia? 

  1. Nie noś za dużych ubrań! Wielu szczupłych facetów sądzi, że metka xl zapewni im wygląd macho. Tymczasem, zakładając za luźne ubrania, upodobnimy się co najwyżej do stracha na wróble. Zbyt obcisłe też nie wchodzą w grę – tylko podkreślą szczupłą sylwetkę. Najlepiej zdecydować się na lekko dopasowane ubrania.
  2. Unikaj jednobarwnego, czarnego stroju! W wysmuklającej czerni możemy wyglądać już na niedożywionych, a tego chyba nie chcemy.
  3. Pionowe paski, czy t–shirt w serek to ryzykowne propozycje. Tak samo spodnie ze zwężanymi nogawkami. Obcisłe rurki przylegające do i tak już szczupłych nóg to nienajlepsze połączenie.

zobacz w sklepie

Źródło grafiki głównej: Flickr. Autor: lucyfrench123

Męski słownik modowy – dla początkujących i zaawansowanych! Część 1

By Faceci o modzie Brak komentarzy

Street art - alphabet

Nigdy nie byłeś prymusem w dziedzinie mody? A może wręcz przeciwnie? Dla wszystkich mniej i bardziej wykształconych w tym temacie, mamy prawdziwą lekcję mody i stylu.

Nie ma się co oszukiwać, modowa wiedza wielu mężczyzn ogranicza się do kilku podstawowych faktów. Może i umiemy rozróżnić więcej niż trzy podstawowe barwy, ale tylko nieliczni znają się na przykład na modzie damskiej i potrafią odróżnić sukienkę od spódnicy. Jeśli chcesz się nieco podszkolić, zabierz się za studiowanie naszego słownika modowego. Znajdziesz w nim hasła bardziej i mniej oczywiste, niektóre z pewnością przydadzą Ci się na co dzień, innymi zabłyśniesz podczas spotkań towarzyskich. Gwarantujemy zachwyt wśród kobiet – w końcu niewielu może się pochwalić taką wiedzą i szacun wśród kumpli. Nie ma co tracić czasu, zabieraj się do nauki!

A – amarantowy

Od razu wyjaśniamy – jest to kolor. Coś pomiędzy różem a czerwienią. Świetnie sprawdzą się wszystkie dodatki w tym kolorze, a dla tych odważniejszych, nawet t-shirty, koszule czy marynarki. Doskonale pasuje do szarości i ciemnego jeansu.

B – brogsy

 Jak twierdzą niektórzy, są to najbardziej uniwersalne męskie buty świata. Ich nazwa wywodzi się z języka irlandzkiego, w którym brog oznacza ciężkie buty. Ciekawostką jest fakt, że Anglicy często używali tego słowa do określenia irlandzkiego akcentu, uważając, iż mówią, jakby mieli w swoich ustach but. Wracając jednak do mody. To półbuty o klasycznej linii z charakterystycznymi ażurowymi zdobieniami. Każdy szanujący się facet powinien mieć w szafie przynajmniej jedną parę!

C – cholewka

Najprościej mówiąc, wierzchnia część buta. W zależności od jego rodzaju może sięgać kostki, a nawet łydki.

D – derby

Jest to rodzaj wizytowego obuwia. Czym się wyróżnia? Gładkim wierzchem z otwartą przyszwą, tj. tym kawałkiem materiału z dziurkami na sznurówki przyszytym do pozostałej części buta.

E – espadryle

Możesz wierzyć lub nie, ale to obuwie z kilkutysięczna historią! Liczący sobie około 4 tysięcy lat pierwowzór espadryli znaleźć można w Muzeum Archeologicznym w hiszpańskiej Granadzie. Espadryle (obok FC Barcelona) są wielką dumą Katalonii. A jak wyglądają? Lekkie buty, których podeszwy splecione są ze sznurka, juty lub trawy.

F – full cap

W skrócie czapka z prostym daszkiem. Niech przypadkiem nie pomyli Ci się ze snapbackiem! Nie znasz? Leć nadrobić zaległości – Full cap, snapback, czyli z głową na głowie.

G – gore-tex

Materiał mający w swoim składzie włókna, nici i membrany oparte na teflonie. Jest to tkanina chroniąca przed wodą i wiatrem wykorzystywana w kurtkach, spodniach, butach itp. Idąc na wycieczkę w góry, możesz poczuć się jak kosmonauta. W 1981 roku, w czasie pierwszej misji wahadłowca NASA, Columbia wyposażyła swoich astronautów w skafandry z gore-texu. Jeśli kiedyś więc zdecydujesz się na kolonizację księżyca, wiesz już co włożyć do walizki.

H – hajdawery

To inaczej szarawary. Nadal zimno? Są to szerokie i bufiaste długie spodnie, tzw. alladynki. Doskonałe dla chcących wprowadzić do swojej szafy nutę orientu i to nie w postaci plamy na koszuli po sobotnim kebabie. 🙂

Na dzisiaj to tyle. Za dużo wiedzy to też niezdrowo. Jeśli jednak chcielibyście zostać prawdziwą Alfą i Omegą mody, postaramy się dodać kolejne litery stylowego alfabetu. Gdybyście więc poczuli niedosyt, czekamy na info!