fbpx

Jesteś fanem gier typu Battle Royale? A co powiedziałbyś na możliwość takiej rozgrywki na żywo, z prawdziwymi przeciwnikami? Myślisz, że to niemożliwe? Pewien milioner ma dla Ciebie wielką niespodziankę!

Gra Battle Royale, czyli o co chodzi?

Niewtajemniczonym wyjaśniamy, że Battle Royale to gatunek gier komputerowych, które w ostatnim czasie cieszą się szczególną popularnością. Wirtualne potyczki opierają się na rozgrywce typu „ostatni wygrywa”, czyli mówiąc wprost, chodzi o to, by w miarę szybko pozbyć się wszystkich przeciwników, a samemu nie dać się ustrzelić.
Inspiracją do stworzenia gier typu Battle Rotale była powieść o tym samym tytule z 1999 roku, autorstwa japońskiego pisarza – Koshuna Takamakiego. Na jej podstawie powstawały także mangi oraz filmy, ale mniejsza z tym. Przejdźmy lepiej do rzeczy i sprawdźmy, co takiego wymyślił pewien ekscentryczny milioner.

Battle Royale – z wirtuala do realu

Otóż chodzą słuchy, że pewien anonimowy milioner pragnie zorganizować własne rozgrywki Battle Royal, ale nie w wirtualnym świecie, tylko na prawdziwej wyspie. Firma HushHush zajmująca się organizacją kosztownych rozrywek dla majętnych osób wyjawiła, że ich klient sam jest wielkim fanem gier tego typu i chciałby zorganizować prawdziwy pojedynek dla 100 osób. Ogłoszono, że zwycięzca Battle Royal otrzyma 100 tys. funtów. Brzmi kusząco?

Kto bogatemu zabroni?

Rozgrywki Battle Royal organizowane przez tajemniczego milionera mają odbyć się na prywatnej wyspie. Uczestnicy będą walczyć za pomocą zabawkowej broni typu ASG, czyli replik strzelających plastikowymi kulkami. Będą nosić także specjalne zbroje, które wykryją trafienia. Zawody mają potrwać 3 dni, a toczyć będą się przez 12 godzin dziennie. Organizatorzy zapewniają uczestnikom wyżywienie oraz sprzęt niezbędny do przetrwania nocy na wyspie.

Na razie trwają poszukiwania dewelopera, który zaprojektuje arenę oraz gamemakera, odpowiedzialnego za stworzenie realistycznego scenariusza gry.

Sklep OZONEE
 

Zostaw odpowiedź