Bieganie w mieście to chyba najprostsza forma treningu. Bo w końcu wszystko, co trzeba zrobić, to po prostu ruszyć się z domu. Czy jednak zawsze bieganie jest zdrowe, szczególnie w mieście?

Bieganie w mieście – czy to jest zdrowe?

Czy bieganie jest zdrowe? Okazuje się, że nie zawsze, a wszystkiemu winien jest smog. Jak można się domyślić, zanieczyszczenia produkowane przez samochody i gospodarstwa domowe nie mają najlepszego wpływu na nasze zdrowie. Potwierdzają to liczne badania: z raportów Państwowego Zakładu Higieny i WHO wynika, że zawieszony w powietrzu pył stanowi poważne zagrożenie dla naszego życia.

Okazuje się też, że szkodliwość pyłów jest dużo większa w przypadku osoby biegającej, niż w przypadku osoby nieuprawiającej tego rodzaju sportu. Dlaczego? Bieganie to duży wysiłek dla organizmu, co wiąże się szybszym i głębszym oddechem oraz wdychaniem większej ilości pyłu. Jaki ma to wpływ na zdrowie?

Skutki biegania w mieście

W skład pyłu wchodzą zwłaszcza metale ciężkie, takie jak: ołów, rtęć, karm czy arsen oraz rakotwórcze związki węglowodorów. Najwięcej szkód wyrządzają nam drobne cząstki, które docierają aż do płuc i pęcherzyków płucnych, a stamtąd dostają się do krwiobiegu. W ten sposób szkodliwe cząsteczki rozprowadzane są po całym organizmie, co w ciągu kilku lat może doprowadzić do poważnych schorzeń, między innymi chorób układu sercowo-naczyniowego, chorób płuc czy nowotworów.

Jak biegać po mieście, by nie zrobić sobie krzywdy?

Oczywiście najlepiej byłoby biegać poza miastem, ale nie każdy z nas może sobie na to pozwolić. Jeśli nie chcemy rezygnować z treningu, starajmy się wybierać miejsca mniej zanieczyszczone, takie jak parki i inne zadrzewione tereny. Smog będzie mniejszy również nad rzeką, wzdłuż wałów, bo tam powietrze się lepiej cyrkuluje.

Aby uniknąć wdychania zanieczyszczeń, możemy też wyposażyć się w maskę antysmogową. Warto też regularnie sprawdzać raporty o stężeniu pyłu i unikać treningów w dni, gdy jest ono największe.

Poczytaj też o 3 najczęściej popełnianych błędach na siłowni.

 

Zostaw odpowiedź