Metroseksualizm? To już przeszłość! Pojęcie to zastąpił spornoseksualizm, który zdominował najnowsze trendy. Jakie jest jego znaczenie i czy Ty też możesz być spornoseksualny – o tym wszystkim przeczytasz niżej.

Metroseksualny jako wyznacznik faceta

Omawianie genezy nowopowstałego pojęcia nie będzie możliwe bez wyodrębnienia metroseksualizmu, który był pierwowzorem kategoryzacji mężczyzn. Jakiś czas temu Mark Simpson, dziennikarz zajmujący się kulturą popularną, przeanalizował cechy współczesnych mężczyzn proponując pojęcie mężczyzny metroseksualnego, który na tle innych wyróżniał się dbaniem o wygląd i ubiór.

Wizyty u kosmetyczki, fryzjera, a nawet długie przesiadywanie w łazience, stały się domeną nie tylko kobiet. Taki facet dbał fizyczność, ale i duchowość – rozwijając się kulturalnie, uczuciowo i manualnie. Okres dominacji tej typologii trwał przez ostatnie 20 lat, lecz teraz pojęcie zastąpił spornoseksualizm.

Spornoseksualny, czyli facet XXI wieku?

Przechodząc do meritum sprawy zastanówmy się, kim jest spornoseksualny facet. Jego cechy obejmuje, znane już wcześniej, dbanie o wygląd ze szczególnym naciskiem na muskulaturę i kult własnej fizyczności. Niektórzy porównują to do branży porno – stąd połączenie „porno” oraz „sport” w nazwie. Głównym wyznacznikiem są tatuaże i piercing.

Dodatkowo każdy szanujący się spornoseksualny facet nie boi się dominować, a wręcz przytłaczać swoją ponadprzeciętną urodą i mięśniami. Jego celem są atrakcyjne kobiety, które często dają się oszołomić tego typu urodą – przyznajmy, że mocno narcystyczną.

Jakiś przykład? Poniżej Tom Hardy i wszystko staje się jasne. Ciało, które niejedną kobietę przyprawiło o zawroty głowy, no i aktor warty uwagi. Dla fanów seriali z jego udziałem mamy dwie mocne propozycje: Taboo i Peaky Blinders (szczególnie od drugiego sezonu).

Czy warto zacząć być spornoseksualnym?

Zarówno tak, jak i nie. Coś przecież trzeba wybrać – poradzimy, czy warto.

Zacznijmy od wersji określającej ten trend na „hot”. Jeśli lubisz tatuaże, masz ich kilka, a siłownia to Twój drugi dom – nie zastanawiaj się. Pamiętaj o zasadzie dbania o siebie, postaw na dietę, zapuść zarost i odwiedzaj barbera. Jeśli chodzi o look – postaw na opięte, casualowe podkoszulki oraz klasyczne jeansy. Wybierz trampki, albo nieco masywniejsze i wyższe buty. Bądź zadziorny i towarzyski, staraj się przyciągać uwagę, w swoich poczynaniach okazuj stanowczość. Adoruj kobiety, ale – to już nasza prywatna uwaga – nie bądź zbyt nachalny, bo „nie” znaczy nie. I nic tego nie zmieni.

Z drugiej strony, mamy kilka argumentów przeciw. Możesz zostać odebrany jako osoba nachalna, ordynarna, albo wręcz perwersyjna. Chociaż trend zdaje się podobać kobietom, to nie gwarantujemy, że zadziała w Twoim przypadku. Kolejno, jeśli zbyt mocno postawisz na nagość, ktoś może określić Twoją orientację w całkiem odwrotny sposób, niż zakładasz. Komentując tę część posłużymy się klasykiem: „czy warto było szaleć tak?”.

Jeśli dalej zastanawiasz się jakich chłopaków lubią dziewczyny, to sprawdź nasz wcześniejszy artykuł. Przeanalizujemy tam, czy jesteś atrakcyjnym facetem na tyle, żeby zdobywać serca płci przeciwnej. Warto się zapoznać i zrobić rachunek sumienia przed samym sobą.

 

Join the discussion 4 komentarze

  • Krzysiek napisał(a):

    Niestety, wielu facetów boi się przyznać do tego, że dbają o siebie. A nazywanie się spornoseksualnym, w oczach znajomych może być uważane za, łagodnie mówiąc, dziwne. Ta sama historia była z metro-, lumber- itd. Mężczyźni zapuszczają brodę, tatuują się, ale boją się przyznać do tego, że jest to modne, bo bycie modnym jest postrzegane za niemęskie.

     
    • OZONEE napisał(a):

      Najważniejsze to być sobą i o siebie dbać. A w jakim stylu będziemy „zadbani” to już kwestia drugorzędna. 😉

       
  • Trener biznesu napisał(a):

    Ciężko nadążyć za tymi zmianami … kim być, w jakim momencie. Najważniejsze, żeby w tym wszystkim być po prostu sobą 🙂

     

Zostaw odpowiedź