fbpx

Na dżentelmena – sprawdzony sposób żeby zaimponować kobiecie

mezczyzna-z-rozami

„Na dżentelmena” – kolejny sposób na podryw? Nie, to coś znacznie więcej…

Mówią, że zasady dobrego wychowania w dobie równouprawnienia odchodzą do lamusa. Prawda jest jednak taka, że nic tak nie działa na kobiety, jak odrobina dżentelmeństwa. Dla każdego, kto chce kogoś oczarować, kilka dobrych rad, które na pewno nie zaszkodzą.

Powitanie:

Mężczyzna powinien zawsze pierwszy ukłonić się kobiecie. Nie czekaj więc, aż ona sama Cię przywita – zainicjuj powitanie. Za to kobieta powinna pierwsza podać rękę. Jeśli tego nie zrobi, można pozostać przy powitaniu słownym. Wstań, kiedy przedstawiasz się kobiecie. Jeśli zjawi się spóźniona w zatłoczonym lokalu, zorganizuj dla niej miejsce do siedzenia.

Spotkanie:

Idąc na spotkanie, najważniejsza jest punktualność – nie pozwól kobiecie czekać na Ciebie. Stawienie się na czas świadczy o szacunku. Pamiętaj, jeśli Ty zapraszasz gdzieś kogoś, to oznacza, że płacisz za rachunek. To dotyczy dwóch stron. Jeśli to kobieta zaprasza Ciebie, w dobrym tonie byłoby zaproponowanie jej zapłacenia za siebie i za nią. Bądź jednak świadomy, że kobieta może chcieć za siebie zapłacić- uszanuj to.

Przepuszczanie:

Wielu facetów myśli, że przepuszczając kobietę w drzwiach, zwalą ją z nóg swoją szarmancją. Jednak tak naprawdę nie chodzi o to, żeby kobieta wchodziła gdziekolwiek pierwsza za wszelką cenę, tylko o ułatwienie jej przejścia. Dlatego warto trzymać się zasady, że jeśli drzwi otwierają się do środka, wtedy mężczyzna wchodzi pierwszy, popycha i przytrzymuje drzwi partnerce, aby mogła przejść. Natomiast drzwi otwierane od środka otwiera mężczyzna i wtedy pozwala kobiecie wejść jako pierwszej.

Odprowadzanie:

Jeśli możesz, odprowadź kobietę do domu lub chociaż na przystanek. Dowiedz się, jak ma zamiar wracać, w razie czego zamów taksówkę. Nie chodzi o to, że masz się z nią tłuc przez pół miasta, tylko o to, żeby wiedziała, że zależy Ci, żeby bezpiecznie wróciła do domu.

Rozmowa:

Dżentelmeni nie przeklinają. W czasach, gdy nie przywiązujemy wagi do słowa, ta zasada może wydać się śmieszna. Jednak na pewno zrobisz lepsze wrażenie, kiedy chociaż ograniczysz niecenzuralne słowa. W rozmowie słuchaj tego, co mówi kobieta, nie krytykuj jej wyglądu, zaś jeśli nie znacie się zbyt dobrze – nie pytaj o osobiste sprawy.

Pamiętaj, savoir–vivre to nie zbiór sztywnych zasad, które mają Cię ograniczać, lecz dzięki którym możesz zapunktować u każdej kobiety.

Sklep OZONEE
 

Zostaw odpowiedź