Gruba impreza a rano dramat – skąd my to wszyscy znamy. Czasami jednak nie da się uniknąć syndromu „dnia następnego”. Toast na urodzinach naszego przyjaciela albo kilka piwek do meczu – standard. Jak więc sobie radzić, kiedy budzimy się z bólem głowy? Ratunkiem może być odpowiednie śniadanie na kaca. 

DLACZEGO ŹLE SIĘ CZUJEMY?

Nie mam tutaj jednoznacznej odpowiedzi, kac jest bowiem całym zespołem objawów. Najbezpieczniej jednak przyjąć, iż jego przyczyną jest nadmierne spożycie alkoholu etylowego i związany z tym proces metabolizmu substancji przez nasz organizm. Do tego dodajmy odwodnienie odwodnienie organizmu i mamy świetny przepis na poranną tragedię. Niektórzy badacze wskazują, że głównym winowajcą może być aldehyd octowy, który powstaje w momencie rozkładu alkoholu. Powiedzmy sobie to jednak szczerze: czy rano robi nam różnicę, który dokładnie składnik chemiczny odpowiada za nasze bóle, mdłości czy też nadwrażliwość na hałas?

ŚNIADANIE NA KACA

Po suto zakrapianej nocy na pewno powinniśmy uzupełnić płyny. Czysta woda jest w tym momencie nieodzownym przyjacielem. Dobrą opcją jest też sok pomidorowy, który dostarczy wam odpowiednią dawkę utraconego potasu.

Prawdziwym bohaterem walki z kacem jest jednak zdrowe śniadanie. Nawet, jeśli wydaje wam się, że nic nie przełkniecie nie powinniście rezygnować z porannego posiłku. Śniadanie dostarczy wam nowych składników odżywczych, które są niezbędne, aby wasz osłabiony alkoholem organizm doszedł do siebie. Jedzenie powinno być syte, ale nie może być przesadnie tłuste, aby nadmiernie nie obciążać żołądka.

Na pewno świetnym wyborem w takim przypadku będzie jajecznica albo omlet na maśle. Jajka są bogate w aminokwasy oraz cysteinę, dzięki czemu wspomagają proces detoksykacji. Ciepły posiłek rozgrzeje żołądek a tłuszcz złagodzi podrażniania.

Owoce i lekkie kanapki to dobre rozwiązanie

Dobrym wyborem na śniadanie na kaca są również kanapki na pełnoziarnistym pieczywie, na które nałożymy plastry pomidora, szynki oraz sera. Wedle uznania i gustu możecie dodać jeszcze innych warzyw – celem jest dostarczenie organizmowi składników, które wypłukaliśmy się z siebie podczas melanżu. Lekkie ciasteczka z cukrem na deser będą świetnym dopełnieniem.

Z tego powodu bardzo dobrym rozwiązaniem są także owoce. Jeżeli jest z wami tak źle, że w życiu nie przełknęlibyście większego śniadania to zjedźcie chociaż banana (potas) albo jakieś cytrusy, które są zasobne w witaminę C.  Kolejną ciekawą opcją dla bardziej ambitnych jest przygotowanie antykacowego smoothie. Polecamy zmiksować kiwi, pomarańcze, truskawki, szpinak, jarmuż no i oczywiście banana.

Owsianka ratuje życie?

Wiele osób chwali sobie również owsiankę. Nic w tym dziwnego, bowiem jest ona bogata w witaminy z grupy B, które korzystnie wpływają na pracę wątroby oraz poprawiają nastrój. Owies neutralizuje poziom kwasowości w organizmie i powoli podnosi poziom cukru we krwi.

Starą metodą naszych przodków na śniadanie na kaca była kwaśna zupa. Zapewne nikt rano nie będzie miał czasu ani siły, aby w ramach przyrządzać sobie żurek, ale jeśli posiadacie jakieś słoiki od babci to może być odpowiedni moment, aby ich użyć. Świetnym rozwiązaniem w tym przypadku będzie również kubek gorącego rosołu, który jak się szybko przekonacie przyniesie wam ukojenie.

DODATKOWE OPCJE

Do śniadania na kaca można wziąć tabletkę z magnezem i wapniem, witaminę C oraz witaminę B-kompleks. Ważne jednak, żebyście nie spożywali kawy, bowiem pomimo chwilowego ożywienia jedynie pogłębi efekt odwodnienia i wypłucze cenne substancje.

Na koniec zostawiliśmy również propozycję dla odważnych – popularny „klin”. Jeśli impreza jeszcze się nie skończyła i właśnie zaczyna się drugi dzień zabawy to po śniadaniu dobrym rozwiązaniem jest lekkie piwo. Efekty gwarantowane, ale robicie to na własną odpowiedzialność!

Jajka to podstawa!

 

Zostaw odpowiedź