fbpx

Orły i Jastrzębie nadlatują! Moda casual z historią w tle

orzel

Pamiętasz jak za dzieciaka recytowałeś wierszyk o tym, jaki znak Twój? Dzisiaj o białych orłach, ale tym razem na koszulkach.

Czy wiesz czym jest polski orzeł wojskowy?

Nawet jeśli nie, po tym artykule będziesz znawcą tematu. Pokrótce jest to po prostu symboliczny znak polskich żołnierzy, który jest swego rodzaju odmianą orzełka z godła. Pierwowzorem były oczywiście znaki rodowe umieszczane w zamierzchłych czasach na herbach rycerskich. Z czasem zaczęły się pojawiać na czapkach wojskowych, a nawet guzikach w mundurach. Ile epok i ustrojów, tyle orłów wojskowych. Współcześnie w zależności od rodzaju sił, symbol ten wygląda trochę inaczej.

Jak już mówimy o orłach, warto także wspomnieć o jednym ze słynniejszych pistoletów, czyli Desert Eagle. Jeśli kiedykolwiek grałeś w Counter Stike’a, z pewnością już teraz ciśnie Ci się uśmiech na usta, na myśl o najlepszej broni w walce z terrorystami.

Jastrząb wylądował na… bluzie

Skoro o wojsku i drapieżnych ptakach mowa, od tematu nie może odstawać nawet stylówka. Dzisiaj militarny wzór, czyli moro na spodniach i orzeł na koszulce. No, ornitologiem nie jestem, więc ręki sobie za to nie dam uciąć. Równie dobrze może to być jastrząb.




A propos, czy wiedzieliście, że właśnie taką nazwę noszą amerykańskie śmigłowce? Słynne Black Hawk’i możecie kojarzyć z kultowego już, opartego na faktach filmu “Helikopter w ogniu”. Jeśli jeszcze nie oglądałeś, musisz koniecznie nadrobić zaległości! Najlepiej w naszej stylówce, która z pewnością Cię uskrzydli.

Sklep OZONEE
 

Join the discussion 2 komentarze

  • Mateusz pisze:

    Dzień dobry.
    Bardzo fajny tekst , kawałek Polskiej Historii , fajne odniesienie do symboli Narodowych i było nie było hołd dla Polskich Żołnierzy. A na koniec zepsucie wszystkiego napisami w języku Angielskim…. Polacy nie Gęsi i swój język mają !!!

     
    • redaktor pisze:

      Dzień dobry! Dzięki za miłe słowa i za konstruktywną krytykę. Na szczęście wielu Polaków mówi świetnie po polsku i wcale nie najgorzej po angielsku 🙂
      Pozdrowienia!

       

Zostaw odpowiedź