fbpx

Zaskakująca przemiana Quebo to temat, który nie schodzi z ust mediów. Od początku spekulowano nad tym, czy zmiana wizerunku muzyka była prawdziwą metamorfozą, czy może jedynie sprytną kampanią promującą nowy album. By może niebawem muzyk wróci do swojej zwykłej estetyki, tymczasem jednak przyjrzyjmy się bliżej jego nowej stylówce.

Quebonafide – nowy styl rapera

Quebo zawsze lubił zaskakiwać swoich fanów. Kolorowe włosy, dziary, złote nakładki na zęby i odważne stylizacje to tylko niektóre z jego dziwacznych pomysłów. Tym razem jednak muzyk przeszedł sam siebie i… zrezygnował z całej tej barwnej otoczki na rzecz prostych, normcore’owych outfitów rodem z początku lat 2000. Tego nie spodziewał się absolutnie nikt, a o co w tym wszystkim tak naprawdę chodziło, wie chyba tylko sam Quebo.

Odmieniony raper utrzymywał, że usunął wszystkie tatuaże. Zniknął także charakterystyczny dla niego kilkudniowy zarost i przepadły bez wieści jego barwne ubrania. Teraz Quebo wygląda jak informatyk z przeszłości, w dodatku trochę smutny i przygaszony. W zasadzie bardziej przypomina siebie samego z czasów studenckich, uwiecznionego po wsze czasy na zdjęciu z uniwersyteckiej legitymacji. Podobna fotografia zdobi z resztą okładkę najnowszego albumu Quebo, czyli „Romantic Psycho”.

Zmiana wizerunku czy kampania reklamowa?

Co takiego knuje Quebo? Bo w to, że jego przemiana jest rzeczywista, raczej nikomu nie chciało się wierzyć. W jednym z wywiadów dla telewizji śniadaniowej raper wyznał, że niewielu fanów zwraca uwagę na jego wygląd, bo dla większości liczą się wyłącznie teksty i przekaz jego utworów. Nie omieszkał dodać jeszcze, że ludzie są wspaniali, a poza tym liczy się tylko to, co mamy w środku. Uwagę zwracało również zachowanie rapera, który podczas rozmowy był niezwykle spokojny, cichy i jakby nieśmiały. Jeśli to wszystko było tylko szeroko zakrojoną akcją promocyjną, to Quebo zapewne bawił się przednio.

Dość zaskakująca stała się też jego aktywność na Instagramie. Przez jakiś czas Quebonafide raczył fanów storiesami z wielu prywatnych sytuacji, takich jak randka czy zakupy. Jakiś czas temu, niczym prawdziwy influencer, zorganizował też wyprzedaż ubrań, w których występował w teledyskach, obwieszczając światu, że każdy z nich sprzeda po 30-50 zł.

Nowe oblicze Quebo – analizujemy styl rapera

Nowy wizerunek Quebo to tylko ustawka, ale przyznać trzeba, że raper dobiera swoje stylizacje z wielkim oddaniem. Jeszcze do niedawna Quebonafide był jednym z modowych celebrytów, który doskonale wiedział jak się ubrać, by zwrócić na siebie uwagę. Szpanerskie bluzy, ekstrawaganckie kurtki i koszulki były jego znakiem rozpoznawczym. Dziś jednak można zobaczyć go wyłącznie w prostych, oldchoolowych koszulkach polo. Fanom zapadła w pamięć zwłaszcza ta błękitna, założona na luźny longsleeve. Takiego outfitu nie wiedział nikt już od co najmniej dobrej dekady, ale kto wie – być może dzięki Quebo look „na informatyka” znów stanie się modny.

A jednak przyduże koszulki z kołnierzykiem to nie koniec eksperymentów z zamierzchłymi trendami. Quebo nosi do nich również jeansy o klasycznym kroju, z szeroką i prostą nogawką. Całość wygląda tak, jakby raper pożyczył ubrania z szafy starszego brata. Wisienką na torcie są jednak okulary z czarną, kanciastą oprawką i oldschoolowe sneakersy w typie ugly shoes.

Romantic Psycho”, czyli nowy albym Quebonafide

Nowa stylówka rapera to tylko jedna z nowości, jakie nam zaserwował. Ogromne zainteresowanie wzbudził też album „Romantic Psycho” wydany po ponad półtorarocznej nieobecności muzyka na scenie. Jeden z singli pod tytułem „Jesień” to niezwykle smutny i przejmujący utwór, w którym gościnnie wystąpiła także dziewczyna rapera, Natalia Szroeder. Gdy kawałek ujrzał w końcu światło dzienne, dużo mówiło się zwłaszcza o klipie, nagranym w jednym z warszawskich apartamentowców. Nagranie wygląda bardzo amatorsko, a Quebo występuje tam w swojej nowej stylówce – za dużych spodniach i koszulce polo.

Co jeszcze szykuje Quebo?

Prawdziwa niespodzianka przyszła jednak dużo później. Okazało się, że album „Romantic Psycho” nigdy nie trafi do regularnej sprzedaży. Fani rapera mogli zamawiać go tylko w krótkiej przedsprzedaży, która kończy się właśnie dziś! Muzyk zapowiedział też, że płyta nigdy nie będzie dotłaczana, więc to naprawdę ostatnia chwila, by sprawić sobie najnowszy album Quebonafide.

Co to wszystko znaczy? Dlaczego płyta, na którą wszyscy czekali nie będzie już dostępna? Fani Quebo wierzą, że ich idol szykuje coś specjalnego. Teoria zakłada, że nowy wizerunek rapera i album „Romantic Psycho” to tylko preludium do tego, co zamierzył dla nas kontrowersyjny muzyk. To oznaczałoby całkiem ciekawy spisek, który – przyznać trzeba – jest całkiem prawdopodobny. W końcu Quebo udowodnił już nie raz, że po nim spodziewać się można absolutnie wszystkiego.

Nowy album Quebonafide to nie jedyny wielki powrót tego roku. Niespodziankę zrobił nam także Eminem, który w wielkim stylu powrócił z nowymi kawałkami i całkiem nową stylówką.

Sklep OZONEE
 

Zostaw odpowiedź