fbpx

Serial jak narkotyk

Jeszcze jakiś czas temu seriale to była zwyczajna, niezbyt wyrafinowana, telewizyjna rozrywka dla mas, niedorównująca produkcjom filmowym. Obecnie boom serialowy przeszedł wszelkie oczekiwania, a seriale są jak narkotyk, którego nie chcemy  odstawić.

Co takiego jest we współczesnych serialach, że tak nas przyciągają i dosłownie uzależniają? Z serialem możemy się  oswoić, dawkowane porcje w postaci odcinków przywiązują nas do bohaterów, fabuły, klimatu. Film to jednorazowa przygoda, o której prędzej czy później zapominamy. Za to twórcy seriali prowadzą z widzem coraz bardziej wyrafinowaną grę.

Przede wszystkim, nowoczesne produkcje łamią wszelkie dotychczasowe schematy. Intrygują, zaskakują, irytują, oburzają – słowem – wyprowadzają odbiorcę z równowagi i wzbudzają ogromne emocje (i właśnie tego od nich oczekujemy).  Świetnym przykładem jest chociażby „Gra o tron” żartobliwie nazywana serialem „dla masochistów”. Zaczynając oglądać, podpisujesz cyrograf na jazdę bez trzymanki. Gwałt, okaleczenie, śmierć ulubionego bohatera w samym środku sezonu? Dla twórców to nie problem. Oburzamy się,  irytujemy, a jednak nie możemy  przestać oglądać.

Widzowie mają dość czarno-białych schematów i postaci. Weźmy chociażby „Breaking bad”. To kolejny przykład wysadzania widza z siodła. Nie ma już podziału na bezwzględnie dobrych i złych, prawych i zdegenerowanych, winnych i niewinnych. Właśnie ten mechanizm przemiany postaci, przekraczania przez nią granic jest chyba najbardziej pożądany na ekranie. Coraz bardziej wymagający widz ma też coraz większe oczekiwania. Obecnie seriale nie odbiegają pod względem produkcji, realizacji i budżetu od kinematografii. Robione są z coraz większym rozmachem, gdzie każdy odcinek jest dopracowany pod względem montażu,  muzyki, scenariusza.

Jakie seriale lubią faceci? W rankingach i zestawieniach prowadzą takie produkcje, jak „Breaking bad”, „House of cards”, „Gra o tron”, „Kompania braci”, „Detektyw” czy „Sherlock”. Zawierają wszystko, czego potrzebuje dobry serial: produkcję na wysokim poziomie, świetnie prowadzoną fabułę, genialnie skonstruowane postaci, przemoc, seks, władzę, intrygę, wysublimowany humor. Chodzi tu chyba głównie o to, żeby serial nie pozostawiał nas obojętnym. I wygrywa ten, który po prostu nie pozostawia.

A jaki jest Wasz ulubiony serial?

Sklep OZONEE
 

Zostaw odpowiedź