fbpx

Za co lubimy święta, a za co ich nie cierpimy?

santa baby

Kilka/naście/dziesiąt lat temu każdy z nas uwielbiał Boże Narodzenie. Dzisiaj dla niektórych sprawa może się mieć trochę inaczej. W końcu święta wyglądają odmiennie w oczach dziecka i dorosłego faceta.

Ze świętami sprawa nie jest taka łatwa. Ich plusy i minusy wymieniać można w nieskończoność. Jak to jednak mówiono w kultowej już komedii, rozchodzi się jednak o to, by minusy nie przesłoniły Wam plusów (pozwoliliśmy sobie trochę zmodyfikować cytat na potrzeby artykułu :)).

 

JAK DOBRZE, ŻE JUŻ ŚWIĘTA… czyli największe zalety świąt!

 1. Wolne!

Prawdziwie długi weekend zasłużenie uplasował się na pierwszej pozycji.
Czy wiecie, że w tym roku wystarczy wziąć 4 dni urlopu by móc byczyć się przez 10 dni?!

  1. Menu degustacyjne lepsze niż w Master, Top i innym Super Chefie

Barszczyki, uszka, pierogi, serniki, makowce i wiele więcej.
Od samego wymieniania ślinka cieknie.
Święta to okres, gdy nawet najwięksi fit i strongmeni mogą zrezygnować z rzeźby i zadbać jedynie o masę.

  1. Prezenty dla bardziej i mniej grzecznych chłopców

Co prawda żaden z nas już pewnie nie czeka na moment wyciągnięcia spod choinki upominków z taką niecierpliwością jak za dawnych lat, jednak czy jest coś milszego niż prezent od najbliższych osób? Oczywiście, o ile nie będzie to kolejna para skarpet! 🙂

  1. Mikołaj tirowiec i “Kevin sam w domu”

To już świecka tradycja, że świąt nie zapowiada pierwsza gwiazdka, a popijający Coca-Colę Mikołaj, który zamiast tradycyjnymi saniami, woli się wozić ciężarówką, a także biedny Kevin, o którym od przeszło dwudziestu lat zapominają w Wigilię rodzice.
W obu przypadkach zdania są podzielone i możesz je kochać, albo nienawidzić. Ja sam nie wiem, czy bardziej mnie to cieszy czy denerwuje.

A propos Kevina – widzieliście “Kevina samego w domu” w wersji dla dorosłych? Jack Dishel i Macaulay Culkin sprawią, że nie spojrzysz już tak samo na ten świąteczny blockbuster 😉

ŚWIĘTA, ŚWIĘTA I (WRESZCIE!) PO ŚWIĘTACH – DLACZEGO NIE LUBIMY ŚWIĄT?

Święta mają kilka podstawowych wad. Jakich? Na przykład:

  1. Lepiej dostawać, niż dawać?

Nie brzmi najlepiej, ale chyba tak wygląda brutalna prawda. Wyciągnąć prezent spod choinki każdy głupi potrafi, a Ty człowieku kombinuj i trudź się, by wymyśleć podarek, który przypadnie do gustu ciotce, babci, bratu i szwagierce.

  1. All I want for Christmas is… cisza w radio!

Czy okres od początku grudnia do połowy stycznia to czas, gdy w niewyjaśniony sposób giną wszystkie utwory i dlatego radiowcy muszą zapętlać 5 piosenek na krzyż, w tym przesłuchaną już tryliardy razy opowieść o tym jak “last christmas I gave you my heart”?

  1. (Kolędy) śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej

I to na nasze nieszczęście! Publiczne odśpiewywanie dziękczynnych pieśni raczej nas krępuje. Zarówno kiedy zmuszeni jesteśmy do bycia biernymi słuchaczami, jak i chórzystami wbrew własnej woli.

  1. Pan tu nie stał!

Supermarkety wyładowane po brzegi ludem polującym na karpie, skórzane torebki i radomskie trzy cytryny w promocji. Na czas świąt (i nie tylko) chyba lepiej zrezygnować z tradycyjnych metod i wybierać zakupy przez Internet.

  1. Jak zostać Perfekcyjną Panią Domu

Choinka w bałaganie stać nie może. Generalne sprzątanie już na tygodnie przed świętami to coś, za czym chyba żaden z nas nie przepada. Szczęśliwi Ci z Was, którzy mieszkają z mamami bądź dziewczynami pedantkami, które wiedząc, że zrobią to najlepiej, biorą wszystkie porządki na swoje barki. Pamiętajcie tylko, by odpowiednio się im odwdzięczyć! 🙂

 

A Wy co dodalibyście do naszej listy?

Korzystając z okazji życzymy Wam, by w tym roku tych negatywnych aspektów świąt było jak najmniej.

Wesołych Świąt!

Sklep OZONEE
 

Zostaw odpowiedź