fbpx

Wbrew pozorom całkiem sporo! Wyzywający styl pań lekkich obyczajów już od dawna inspiruje największych przedstawicieli świata mody. Na wybiegach nie od dziś pojawiają się stroje kojarzące się dosyć jednoznacznie. Jak to wszystko się zaczęło?

Panie uprawiające najstarszy zawód świata raczej nie cieszą się dobrą reputacją. A jednak od setek lat inspirują malarzy, pisarzy, wszelkiej maści artystów oraz… projektantów mody. Okazuje się, że wizerunek kobiet świadczących usługi seksualne bywa źródłem natchnienia dla tych, którzy wyznaczają najnowsze trendy w modzie. Skąd to zainteresowanie?

Moda rodem z domu publicznego

Większości z nas ubiór prostytutek kojarzy się z wyzywającym lateksem, krzykliwymi kolorami i nieco tandetnymi dodatkami. Spróbujmy jednak odłożyć na bok uprzedzenia i zastanowić się, jak wiele dzisiejsza moda zawdzięcza ich bezpruderyjnemu podejściu do własnego wyglądu.

Prostytutki zawsze ubierały się inaczej niż pozostałe kobiety, ich styl wyróżniał je i jasno wskazywał na to, jaką profesją się parają. Zdarzało się, że ubiór prostytutek był z góry narzucony. Na przykład w starożytnym Rzymie rozpoznawano je po budach z wyższym obcasem, a w Londynie u progu XV wieku wyróżniały je kontrastowe ubrania ozdabiane wielobarwnymi wstążkami. Zgodnie z prawem nie mogły nosić jednak futer ani biżuterii – te atrybuty zarezerwowane były dla kobiet z lepszych sfer. Ubiór miał odróżniać kurtyzany od porządnych kobiet, ale z czasem tych różnic było coraz mniej. Już na początku XX wieku moda z domów publicznych zaczęła inspirować kobiety z klas wyższych, które pociągała emancypacja i niezależność finansowa prostytutek.

Jakie trendy zapoczątkowały prostytutki?

Wbrew pozorom trochę tego jest. Prostytutki jako pierwsze zaczęły nosić ubrania w jasnych, kontrastowych kolorach. Dziś są one czymś całkiem normalnym, ale kiedyś nie do pomyślenia było, by ubrała się tak kobieta z klasy wyższej. To samo dotyczy ubrań w paski, które w średniowieczu zarezerwowane były dla prostytutek, katów oraz innych osób z marginesu społecznego. Dziś paski to już modowa klasyka, kojarząca się ze stylem marynarskim oraz pin-up.

Dzisiejsi projektanci i trendsetterzy sięgają także po inne atrybuty kurtyzan, takie jak wyzywające gorsety, pończochy, szpilki czy lateksowe dodatki. Erotyzm i fetyszyzm fascynuje twórców świata mody, stał się także nieodłączną częścią wizerunku gwiazd oraz celebrytów. W końcu to, co zakazane zawsze kusiło najbardziej.

stripteaseModa domu publicznego na wybiegu

Po wzory i motywy rodem z burdelu sięgają najwięksi przedstawiciele świata mody. Na wybiegach nie od dziś pojawiają się kozaki za kolano, gorsety, duże dekolty, mini sukienki, a do tego obowiązkowo pończochy i lateks. Elementy tego rodzaju możemy zobaczyć między innymi w kolekcji Versace, który wyznał kiedyś, iż już jako mały chłopiec fascynował się prostytutkami oraz ich ubiorem.

Podobne inspiracji można odnaleźć w kolekcjach Prady i Christiana Diora. Projektantom zdarzało się lansować wysokie skórzane kozaki, mini spódniczki oraz widoczne spod nich podwiązki. Całość okraszona była brzęczącymi sprzączkami, odkrytymi dekoltami lub prześwitującymi bluzkami. Z kolei w jednej z codziennych kolekcji Jeana Paul Gaultiera znajdziemy kostiumy w całości wykonane z lateksu oraz skórzane szpilki.

Prostytutki na wybiegu

Wizerunku, jaki stworzyły wokół siebie prostytutki i kurtyzany, używa się także w kampaniach reklamowych. Kilka lat temu cały świat zaszokowała reklama Louis Vuitton, w której znane modelki i seksowne dziewczyny odgrywały rolę paryskich kurtyzan.

Jakiś czas temu w Rio de Janeiro odbył się także pokaz Daspu, pierwszego domu mody założonego przez kobietę parającą się najstarszym zawodem świata. Zamiast modelek kolekcję prezentowały tam panie lekkich obyczajów. Ich udział w pokazie był częścią akcji na rzecz poprawy bezpieczeństwa i warunków pracy osób świadczących usługi seksualne. Akcja społeczna czy chwytliwa reklama?

Zobacz też, na co zwracają uwagę kobiety na plaży.

Sklep OZONEE
 

Zostaw odpowiedź