brak zdjęcia

Stylówa na uczczenie Międzynarodowego Dnia Koszuli

By W co się ubrać? Brak komentarzy

 

Międzynarodowy dzień koszuli (2)

Jesteśmy nauczeni, by celebrować wszystkie święta. Po Bożym Narodzeniu, Sylwestrze, Trzech Królach, przyszła pora na 13-go stycznia… A jakie to święto? Już mówimy.

To właśnie dziś, 13. stycznia wypada Międzynarodowy Dzień Koszuli.

Ok, przyznaję – zanim nie zacząłem prowadzić tego bloga, nie miałem o tym zielonego pojęcia.
Ale skoro już to odkryłem, to przecież musiałem Was o tym poinformować.

Koledzy, nie przyjmujemy dzisiaj żadnych wymówek.
Wszyscy bez wyjątku zakładamy koszule!
W tym jednym nie przewidujemy żadnych rozbieżności.
Dajemy Wam jednak wolną rękę w doborze kroju, wzoru i koloru. W końcu Wasza koszula musi być tego dnia idealnie dopasowana do Was i do Waszego stylu 🙂

Wyjątkowa koszula na wyjątkowe święto

My ten dzień zamierzamy spędzić w tylko z pozoru klasycznej czarnej koszuli. Kontrastujące lamówki, guziki w dwóch kolorach i białe przeszycia na kołnierzyku sprawią, że z pewnością wyróżnisz się nawet z całego tłumu ubranych w ten dzień w koszulę. Do tego dopasowany bordowy sweter, stylowe joggersy, białe sportowe buty i odświętny zestaw gotowy!




No to pozostaje nam życzyć Wam i Waszym koszulom wszystkiego najlepszego.
Oby ich oddziały rosły w Waszych szafach w siłę!

brak zdjęcia

Bądź jak Lewandowski! 3 wskazówki dla modowego króla strzelców

By Lekcja casualu Brak komentarzy

bramka

Oto kilka porad, które zrobią z Ciebie modowe wcielenie Roberta Lewandowskiego – bezbłędnego i – przede wszystkim – skutecznego gracza na modowym boisku.

Dziś krótka lekcja casualu w sportowym wydaniu.

  1. Opracuj taktykę

Mecz nie zaczyna się na boisku – zaczyna się dużo wcześniej. Dlatego poznaj wady i zalety swojej sylwetki i dopiero wtedy wyciągnij z szafy to, co dla Ciebie najlepsze.  (Przy okazji przypominam o wpisach dotyczących posturowych „trójkątów” i „tyczek”, a także „gruszek” i „jabłek”).

  1. Bądź selekcjonerem swoich ciuchów

Pamiętaj o zmianie ciuchów. Jak coś jest ulubione, wcale nie oznacza, że powinieneś zapomnieć o innych ciuchach – Lewandowski też nie strzeliłby Wolfsburgowi 5 bramek bez kumpli z drużyny (pamiętaj o niezwykłym przykładzie Karla Stefanovica).

  1. A po meczu…

Twoja stylówa okazała się bezbłędna! Strzał w światło modowej bramki. PO tak udanym meczu, nie zapomnij dać odpocząć swoim ciuchom – tzn. upierz je.

Jeśli chcesz, by Twoje ciuchy służyły Ci jak najdłużej, zadbaj o odpowiednią, czyli zgodną z oznaczeniami na metce konserwację.
Nie bój się prania i prasowania – trening czyni mistrza.

zobacz w sklepie

Źródło zdjęcia głównego: Unsplash.com. Autor: Naphtali Marshall

brak zdjęcia

Najbardziej obciachowe fryzury męskie ever!

By Faceci o modzie Brak komentarzy

Man with mohawk style haircut and alternative fashion outfit

Wszyscy wiemy, że liczy się to co „w”, a nie to co „na” głowie. Mimo wszystko decydując się na niektóre uczesania, możesz narazić się na niebezpieczeństwo w postaci pozostania w cieniu swojej fryzury i nawet najcięższy umysł nie uratuje Cię przed kompromitacją!

Kilka męskich fryzur (a także ich posiadaczy) zdążyło już przejść do niechlubnej historii. O jakich uczesaniach lepiej zapomnieć? Poniżej nasz autorski przegląd najbardziej obciachowych fryzur w całych czasach nowożytnych. Po cichu liczymy, że, znasz je jedynie z obserwacji otoczenia, a nie autopsji! 🙂 Z drugiej strony, to co teraz budzi obrzydzenie, kiedyś budziło podziw – no, taka bywa moda…

Rastafarian po przejściach

Głowy pełne dredów staramy się zrozumieć. Pomimo wad, wielki plus za oszczędność czasu – w końcu odpada Ci czesanie, układanie i (o zgrozo!) regularne mycie. Chociaż podobno myje się je „na sucho” i nie jest to łatwe. Jak wiecie, nie lubimy jednak półśrodków. W mojej ocenie: jak dredy, to na całej głowie. Nie ma chyba nic gorszego niż samotna kupka dredów z tyłu głowy.

Przygody młodego chemika

Jak już zdążyliście się przekonać nie jesteśmy amatorami męskiej koloryzacji. Nie za bardzo przemawia do nas ostatni trend na Małą Syrenkę i Dziadka Mroza, o którym pisaliśmy we wcześniejszym artykule. Dzisiaj jesteśmy po to, by przypomnieć Wam, że facetów korciły z pozoru damskie zabiegi już lata temu. Najlepszym przykładem królujące w latach 80-tych i 90-tych utlenione do białości włosy bądź fryzury na pudla, czyli po tzw. trwałej ondulacji. Wspomnieć należy także o wszystkich kolorach tęczy na głowie polskiego króla kiczu, czyli Michała Wiśniewskiego.

W cieniu grzywki

Jeszcze kilka lat temu każdy nastolatek chcąc być modnym, musiał cierpieć na depresję, nosić czerń na ciele, paznokciach i głowie. Must have każdego emo była długa grzywka zasłaniająca jej właścicielowi widok na świat i zastępująca chusteczkę (to w niej tonęły przecież setki wylanych przy grobowej muzyce łez). Na całe szczęście (zarówno nasze, jak i przyszłych pokoleń) po tych fryzurach, jak i całej kulturze emo pozostały już tylko zarastające dziurki po piercingach pod wargami.

Na pieczarkę

Kolejne uczesanie-wizytówka lat 90-tych. Podgolone z tyłu włosy z przedziałkiem pośrodku głowy. Ambasadorem tej fryzury był bez wątpienia Marek Mostowiak, który na potrzeby serialu wyhodował z grzywki „M” z „M jak miłość” na swoim czole. Wszystkich niebędących w temacie odsyłamy do wujka Google i nieprzerwanie popularnych memów z udziałem aktora.

Zaczeska lepsza niż tupecik

W dawnych czasach gentlemani, którym przyszło pożegnać się z bujnymi fryzurami wybierali tupeciki, czyli częściowe peruki. W ostatnich dziesięcioleciach akcesorium to wydaje się już zbędne, bo starsi panowie opanowali do perfekcji odpowiedni sposób kamuflażu. Zapuszczane niczym do pierwszej komunii pukle owijane są wokół dziesiątków centymetrów kwadratowych zakoli i łysiny. Naszym zdaniem wygląda to znacznie gorzej aniżeli całkiem pozbawiona włosów głowa. Starsi panowie są chyba jednak innego zdania. 🙂

Wyżelowane irokezy

Jeszcze nie tak dawno jedna z popularniejszych fryzur. Dzisiaj mamy więcej samoświadomości i włosy ułożone w mniejszy lub większy trójkąt są raczej synonimem kiczu, niż modowego obycia. Zarówno te z irokezów w stylu „punk’s not dead”, jak i surfera znad Wisły są dziś zdecydowanie passé, więc niech Ci nawet nie przyjdzie przez myśl kupować żel do włosów. No chyba, że w ramach przygotowań do karnawałowego balu przebierańców.

Na czeskiego piłkarza

Alternatywnie: na wirtuoza keyboardu z zespołu disco polo/ Krzysztofa Krawczyka za młodu/ McGyvera. Dla niezaznajomionych z tematem fryzura krótka z przodu, długa z tyłu, najlepiej w towarzystwie bujnego wąsa. Sztandarowe uczesanie wszystkich polskich wujków i szwagrów sprzed dwóch dekad.

A jeśli o piłkarzach mowa to polecamy galerię najgorszych fryzur w historii piłki nożnej z portalu Digital Spy. Nam zdecydowanie utkwiła w pamięci grzywka Ronaldo. Co jak co, nie można mu odmówić piłkarskiego talentu, jednak stylista fryzur będzie z niego żaden.

brak zdjęcia

Czerwony jak cegła, czyli czerwona koszula w kratę

By W co się ubrać? 2 komentarze

cegła

Czas posłuchać klasyka – rozgrzany jak piec? Koniecznie musisz ją mieć!

Koszule w kratę od kilku sezonów nie wychodzą z mody. Bez względu na odsłonę, czy to w stylizacji na drwala czy grzecznego ucznia, bez przerwy są na czasie. Dzisiaj stawiamy na kratę w mocnym kolorze!

Koszula w kolorze cegły i wapna

Jak śpiewał przed laty Rysiek Riedel, tak i my dzisiaj zapragnęliśmy przyjąć ceglane barwy (i to bynajmniej nie na twarzy, chociaż jeśli Twoją żoną zostanie whisky, to kto wie… :)). Koszula w czerwono-białej tonacji najlepiej sprawdzi się z ciemnymi jeansami. By dodać pazura stylizacji, niech będą to tak modne teraz joggersy. Z racji na panujące chłody, na koszulę przywdziej ciepły kardigan. Szary łączy się praktycznie ze wszystkimi kolorami, więc i w tym przypadku będzie jak znalazł.




Jeśli już stylówka gotowa, czas na muzyczną podróż w czasie.
Przed Wami król polskiego rocka i bluesa, czyli Dżem.